* oczami Harrego *
Leżeliśmy przytulając się. Bawiłem się włosami Ginger. Co raz ją całowałe. Rozmawialiśmy do 2:00 w nocy. Zapytałem się jej czy chce ze mną być. Zgodziła się. Byłem taki szczęśliwy, że będziemy teraz razem. Pocałowałem ją w czoło i zasnęliśmy.
* oczami Zayna *
Już pierwsza w nocy. Ich nadal nie ma. Poszedłem do pokoju Ginger, łóżko puste. Poszedłem do pokoju Harrego. Otworzyłem drzwi. W łóżku leżał chłopak, a obok wtulona w niego Gin. Zdenerwowałem się, ale nie przejąłem się bo byli w piżamach. Jednak mocno byli do siebie przytuleni. Poszedłem spać.
* 7:00 rano dzwonek do drzwi*
Zszedłem na dół, otworzyłem drzwi. Na ziemi leżał koperty i gazety. Każdy z nas czytał co innego więc było aż 6 gazet. Położyłem wszystko na stole w kuchni .
- LUDZIE POCZTA I WASZE GAZETY !- Krzyknąłem aby wszyscy mnie usłyszeli. Po minucie 3 chłopaków czytało swoje gazety. Nagle zobaczyłem jak po schodach schodzi Harry trzymający za rękę Gin. Powiedzieli nam " cześć " i wzieli swoje gazety. Zajrzałem do mojej i zobaczyłem " Nowy romans Harrego Stylesa " . Nie tylko ja to spostrzegłem.
* oczami Gin *
Wszyscy patrzyli się na nas jak na parę idiotów. Zaczęliśmy się śmiać z Harrym. Jednak gdy zobaczyliśmy komentarze pod zdjęciami na których wyszłam zajebiście : " Siostra Malika wykorzyatuje to że mieszka z one direction " . " Romans który długo nie przetrwa" ...itp. Wybiegłam do pokoju . Usłyszałam pukanie. Zza drzwi wychylił się Niall.
- Może kanapeczkę ?
- Nie dzięki ..
- Nie martw się tymi komentarzami. Jak Harry się postara twoja znajomość z nim nie potrwa najdłużej niż miesiąc.
- Dzięki za pocieszenie. Kochany jesteś. - Mówiłam przez łzy do blondyna.
Wyszedł z mojego pokoju. Obróciłam się tyłem do drzwi, przodem do okna. Podziwiałam prominie słońca. Usłyszałam otwierające, a potem zamykające się drzwi. Potem był szmer i ktoś położył się obok mnie. Objął i pocałował w policzek.
-Zakochałem się w tobie, kocham cię i chcę być tylko z tobą. - Usłyszałam zachrypnięty głos Harrego .
- Te głupie szmatławce niszczą nam życie. Ja też się w tobie zakochałam. Nie chcę cię stracić. - Pocałował mnie a ja się nie sprzeciwiałam. Kochałam jego wargi, jego dotyk, uwielbiałam jak do mnie mówił. Po godzinie obściskiwania się. Zeszliśmy na dół. Usiedliśmy na kanapie. Chłopcy gdzieś najwyraźniej wyszli. Rozmawialiśmy i rozmawialiśmy, aż do domu wparował Loui.
- Gdzie jest Harry ?! Muszę pogadać z Harrym to sprawa życia i śmierci.
- Jest w salonie . - Odpowiedziałam dla chłopaka z koszulką w paski.
- Harry chodź na chwilkę do mojego pokoju. - Pociągną go za rękę i pobiegli na górę.
* oczami Louisa *
Musiałem powiedzieć dla Harrego co znalazłem. Chciałem żeby Gin była z nim szczęśliwa.
- Hazz zobacz co znalazłem. - Podałem mu gazetę.
- Strona 8. - Otworzył i ...
- O kurwa .. - powiedział chłopak patrząc na zdjęcie na której całuje się z inną dziewczyną.
-Skąd to masz ?!
- Z kiosku, ale masz szczęście bo to numer z tamtego tygodnia.
- Ta dziewczyna to przeszłość ! Proszę dopilnuj żeby Gin się nie dowedziała. Ja ją kocham i nie chcę jej zranić....
--------------------------------------------------------
Mam nadzieję, że doatanę komentarza .. :) pisać czy się podoba ;)
G.
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
Część 3
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz